Dawno, dawno temu, zanim popularne na ziemiach polskich stały się imiona chrześcijańskie takie jak Piotr, Paweł czy Dawid, dzieciom nadawano imiona rodzime. Rodzime, czyli typowo słowiańskie. Dzisiaj, na początku XXI wieku, podobnie zresztą jak w XIX wieku takie imiona wracają do łask. Co warto o nich wiedzieć?

Lis, Jawor i Uchacz – pierwsze imiona pospolite

A zatem przed pojawianiem się katolicyzmu w Polsce używano tysięcy imion rodzimych. Do dzisiaj jednak przetrwały tylko niektóre. Pierwsze imiona miały charakter pospolity, czyli po prostu charakteryzowały człowieka pod względem cech zewnętrznych lub wewnętrznych. Można nawet powiedzieć, że były to po prostu przezwiska. Imiona te z dzisiejszego punktu widzenia mogą się wydawać nadzwyczaj wręcz pospolite. A więc niejeden Polak miał na imię Lis, Jawor czy Kowal. Co ciekawe, i dzisiaj istnieją tego typu imiona, na przykład Malina lub Jagoda. Dawniej ludzie mieli też na imię Uchacz (od odstających uszu) lub Czarnowąs (od czarnych wąsów). Co ciekawe, między XII i XIV wiekiem imiona pospolite zaczynają pełnić funkcję nazwisk.

Cechy imion słowiańskich

Jedną z cech, która wyróżniała imiona słowiańskie jest brak odwołań do bogów. Powodem jest prawdopodobnie to, iż był to temat tabu. Poza tym Słowianie nie używali imion związanych z bronią. Wyjątkiem jest Mieczysław, jednak autorem tego imienia jest Jan Długosz, który poprzez imię Mieczysław próbował przeanalizować imię Mieszko. Poza tym imiona słowiańskie rzadko pochodziły od zwierząt, a wyjątkiem jest Wilkomir. Poza tym warto powiedzieć, że imiona słowiańskie miały znaczenie magiczne, chroniące przed złymi mocami. Imię miało dać dziecku cechy, które będą go chronić. Poza tym cechą imienia było również to, iż miało ono uczyć poszanowania dla starszych członków rodziny. Stąd imiona dziedziczono. Na przykład jeśli dziadek nazywał się Bolesław to wnuczek również dostawał takie imię. Często imię słowiańskie dziecko miało do czasu chrztu, kiedy otrzymywało imię chrześcijańskie.